Jak to się zaczęło? Początek naszej historii
Wiem, że dużo w dzisiejszych czasach blogów tego typu. Nie wiem za to czy mój dotrze do większej publiczności. Chcę, aby był to pamiętnik z remontu domu, bo wiele się udało zmienić. Od 2016 roku mieszkaliśmy w bloku. Mniej więcej po dwóch latach, kiedy nasze stado liczyło czterech członków (ja, mąż i dwa psy), zaczęły przychodzić myśli, że fajnie byłoby mieszkać w domu. Oboje mieszkaliśmy w domach. Kupując mieszkanie w bloku wydawało nam się, że będzie lepiej. Bo mniej obowiązków, zamykasz drzwi i nie musisz się o nic martwić. Marzyliśmy, ale nasze marzenia odkładaliśmy na później. W zeszłym roku, całkiem przypadkiem znaleźliśmy ogłoszenie o sprzedaży domu, w dzielnicy gdzie wcześniej mieszkaliśmy. Ja wiedziałam, że chętnie bym tam wróciła. Bo cisza, spokój, blisko do dworca kolejowego... Zdecydowaliśmy, że jedziemy obejrzeć dom. No i wpadliśmy jak śliwka w kompot :D Negocjacje co do ceny i inne tego typu sprawy. Ostatecznie w marcu podpisaliśmy umowę przedwstępną. I zaczęło się.....